STRONA GŁÓWNA




NOWOŚCI:
o projekcie: Jak się przygotować do pracy? Jak ją znaleźć? Jak dobrze pracować?

Wychowanie do pracy-poradnik dla rodziców

Wychowanie do pracy-poradnik dla nauczycieli

POLECAMY:

Kultura pracy a bezrobocie (referat + zapis dyskusji)
Stefan Wilkanowicz


Czy bezrobocie jest nieuniknione?
dr Jacek Fitt


ARCHIWUM:
Wszystkie teksty



 

Nina Burakowska 


Wychowanie do pracy-Poradnik dla rodziców (skrót)

Czy my, rodzice, na co dzień uświadamiamy sobie, że nasze dzieci już w niedalekiej przyszłości będą dorosłymi ludźmi? Czy patrząc teraz na dziewczynkę układającą lalki do snu lub chłopczyka bawiącego się klockami potrafimy wyobrazić ich sobie jako sumiennych, odpowiedzialnych pracowników przeróżnych firm, instytucji, zakładów pracy? Jakie działania w procesie wychowania winniśmy podjąć, by wykształcić w naszych pociechach pozytywny stosunek do wykonywania obowiązków w życiu dorosłym? Jak nauczyć dziecko rozumieć, że praca nie jest przykrym obowiązkiem, ale działaniem zapewniającym byt oraz dającym wiele satysfakcji z jej wykonywania? Jak je wychowywać, by nie miało trudności w znalezieniu a następnie utrzymaniu pracy? Na te pytania staramy się udzielić odpowiedzi w naszym poradniku. Prezentujemy rodzicom pomysły działań, gotowe scenariusze zajęć bądź wskazówki, skąd zaczerpnąć informacje na dany temat. Z poradnika można korzystać wybiórczo, w dowolnej kolejności, dostosowując tematykę jedynie do wieku dzieci oraz aktualnych sytuacji domowych. Zachęcamy rodziców do współpracy w ich tworzeniu.

Rozdział 1

Nasze maleństwo

Do jakiego wieku traktujemy nasze dziecko jako "maleństwo", któremu trzeba bezwzględnie podporządkować cały dom, do którego rodzice i dziadkowie biegną na każde zawołanie? Na pewno w każdej rodzinie jest inaczej, ale z dużym prawdopodobieństwem można uznać, iż w większości przypadków wydłużamy ten wiek nadmiernie. Gdybyśmy popatrzyli na własne dziecko z dystansu osoby obcej, jakże często łapalibyśmy się za głowę, zadając retoryczne pytanie: "Co ta matka (ojciec) wyprawia?!". Dlaczego tak nielogicznie postępujemy z naszymi pociechami? Jak to zmienić? Dlaczego należy to zmienić? W tym rozdziale odpowiadamy na te właśnie pytania. Podajemy też przykłady "z życia wzięte", jak sobie radzić z naszym kochanym maleństwem, by w trosce o jego dobro nie przesadzić w żadną stronę.

Rozdział 2

Gry i zabawy z dzieckiem

Wspólne zabawy z dzieckiem są wymarzoną okazją do poznania możliwości twórczych i organizacyjnych naszej pociechy, a następnie do rozwijania ich. Jest to też bardzo odpowiedni czas na poważne rozmowy o życiu. Proponujemy kilka rodzajów zabaw do wyboru, w zależności od tego, czy mamy chłopca, dziewczynkę czy kilkoro dzieci.

Zabawa 1

Ogród zoologiczny

Wiek: 3-9 lat

Płeć i ilość dzieci: dowolna.

Przybory: różne warzywa, plastikowe nożyki, nożyczki, plastelina, zapałki, duży arkusz papieru, kartoniki ok. 4x4cm z bloku technicznego, flamaster.

1.Zabawę można rozpocząć pytaniem:
-Czy chciałybyście mieć własne zoo? Tak?
Po uzyskaniu twierdzącej odpowiedzi rozkładamy na podłodze arkusz papieru i wyjaśniamy:
-Kupiłam ten plac na założenie ogrodu zoologicznego! Skąd weźmiemy zwierzątka? Jeśli wcześniej przygotowaliśmy wszystkie przybory, dzieci nie powinny mieć żadnych trudności z odpowiedzią na to pytanie; prawdopodobnie same wpadną na pomysł wykonania zwierzątek z takich właśnie elementów.Po ustaleniu, w jaki sposób możemy zapełnić nasze zoo, dzieci wybierają sobie odpowiednie warzywa i przystępują do pracy.

Uwaga! Nasze zwierzątka są "jednorazowe", więc w tym wypadku nie zwracamy uwagi na rzeczywiste podobieństwo prac do oryginałów. Niech to nawet będą w niewielkim stopniu przekształcone warzywa. Im mniejsze podobieństwo, tym bardziej rozwijamy wyobraźnię. Np. seler może przedstawiać słonia, nosorożca, ale równie dobrze niedźwiedzia, czy wielbłąda.
Pamiętajmy tylko o oczach. Tych nie może zabraknąć, bowiem one ożywią każde zwierzątko. W trakcie wykonywania tej części pracy dzieci opowiadają o swoich wytworach, my, posługując się posiadaną wiedzą przyrodniczą, uzupełniamy informacje. Ważne! Koniecznie sami robimy przynajmniej jedno zwierzę.

2.Drugi etap pracy polega na rysowaniu alejek i klatek, a następnie umieszczeniu w nich wykonanych wcześniej zwierząt. Dziecko, które już umie pisać robi tabliczki (kartonik, zapałka, podstawka z plasteliny); jeśli jednak piszącego dziecka nie mamy, ten obowiązek spada na nas.

3.Właściwa zabawa. Rozmawiamy z dziećmi o tym, kto musi pracować w zoo, żeby wszystkim zwierzętom dobrze się tam mieszkało. A są to:

dyrektor
opiekunowie zwierząt
osoby przygotowujące pożywienie
osoby sprzątające
weterynarz (lekarz zwierząt)
W naszej zabawie finansami ogrodu zoologicznego może zajmować się dyrektor.
Dzieci kolejno zamieniają się we wszystkie te osoby, udając prawdziwą pracę.

Przykładowe sytuacje:
1.Choroba wybranego zwierzątka.
2.Wycieczka przedszkolna lub szkolna zwiedza zoo.
3.Dyrektor dostał niespodziewane pieniądze-na co może je przeznaczyć.
4.Przygotowywanie pokarmu i karmienie.
5.Z klatki ucieka groźne zwierzę.
Nasze dzieci mogą oczywiście wymyślać jeszcze inne scenki.

4. Po zakończeniu zabawy zawsze należy posprzątać. Zwierzśtka układamy na tacy, żeby od razu nie zgniły, arkusz papieru zwijamy w rulon. Jeszcze przez najbliższy tydzień nasze dzieci mogą bawić się samodzielnie, chyba, że i my będziemy mieli na to czas.

Czy zauważyliśmy podczas zabawy, iloma pomysłami wykazały się nasze dzieci? Jakie zdolności i umiejętności mogły rozwinąć?

Następne scenki ze względu na ograniczoną objętość poradnika, zostaną umieszczone w internecie.
Gry
Tutaj jest trochę inna sytuacja niż podczas zabawy. Większość gier to gotowe produkty z ustalonymi przez wydawcę zasadami.
Czy w takim razie mają one związek z wychowaniem do pracy?
Tak, jeśli uczą zasad zdrowej rywalizacji. Dla dziecka najważniejsze są dwie z nich:
1.Zasada uczciwej gry.
2.Umiejętność przyjmowania zarówno wygranej jak i porażki.

Bardzo ważną rolę spełniają gry sportowe, zręcznościowe oraz uczące spostrzegawczości. W nich również obowiązują wyżej wymienione zasady. Gry sportowe dodatkowo poprawiają kondycję fizyczną, a młodzi ludzie nabierają ładnej sylwetki. Przyjemniej mieć w firmie kogoś zgrabnego i energicznego niż przygarbionego, człapiącego i powolnego. Prawda?

Rozdział 3

Obowiązki domowe

Każdy powie, że to zwykły truizm, przecież wiadomo, że dzieci powinny wyrzucać śmieci, sprzątać swój pokój czy opiekować się rodzeństwem. Zgadzamy się z tym jak najbardziej. Chcemy tylko podpowiedzieć, co robić, by nasze pociechy wykonywały te czynności bez ciągłego przypominania i do tego z zapałem. W tym rozdziale zaproponujemy sposoby realizacji powyższych zamierzeń poparte przykładami z życia.

Rozdział 4

Czytamy, czytamy, czytamy!

Co lepiej rozwija wyobraźnię: książka czy telewizja? Oczywiście książka. Ale przecież tak łatwo jest włączyć telewizor... A książki są poza tym bardzo drogie! A jeśli zacznę czytać, a potem nie będzie czasu na następny rozdział, wówczas dziecko mnie zamęczy! Poza tym skąd mam wiedzieć, które książki warto czytać? Przecież w księgarniach jest teraz mnóstwo rozmaitych lektur!
W tym rozdziale przedstawimy pomysły, jak dziecku czytać, by wszyscy byli zadowoleni, jak idąc z naszą latoroślą do księgarni nie stracić fortuny, a jednak wybrać dobre książki. Poradzimy też, które lektury będą przydatne do wykształcenia chęci do dobrej pracy. Będziemy się starały pokazać, w jaki sposób dyskusje o wspólnie przeczytanej książce mogą ułatwić rozmowę na osobiste tematy, szczególnie te najbardziej dręczące młodego człowieka.

Rozdział 5

Kieszonkowe

Czy naszym dzieciom trzeba dawać kieszonkowe? Tak! Nie powinny to być duże ilości pieniędzy, a jedynie małe sumki wypłacane regularnie co tydzień.
Kieszonkowe nie może zależeć od tego, czy syn wyrzucił śmieci albo córka poszła po zakupy. Nawet otrzymanie jedynki w szkole nie powinno całkowicie pozbawiać młodych ludzi możliwości gospodarowania własnymi pieniędzmi.
Przeczytajmy choć kilkanaście ofert pracy, a przekonamy się, że sprawne zarządzanie finansami jest jednym z najważniejszych atutów starającego się o pracę.
Dając kieszonkowe "za nic", stawiamy jeden warunek: nasze dziecko musi prowadzić książkę przychodów i rozchodów. Może to być zwykły zeszyt, w którym strony dzielimy na trzy pionowe kolumny. Pierwsza kolumna będzie zawierała pozycję przychody, druga wydatki, a trzecia saldo. Umawiamy się z naszymi pociechami, że np. raz w miesiącu pokazują nam swoją księgowość.

W ten sposób zapewniamy sobie i dziecku następujące korzyści:
1.Zawsze wiemy, czy nasze ciężko zarobione pieniądze nie poszły na papierosy, piwo czy hamburgery na przemian z chipsami.
2.Dziecko wie, że nie może wydać wszystkich wyczekiwanych przez siebie tygodniówek na wyżej wymienione rzeczy.
3.Dziecko poznaje na własnej skórze wartość pieniędzy: aby kupić coś cenniejszego, trzeba się porządnie ograniczać przez kilka tygodni. Potrafi też zaplanować ów wydatek.
4.Nasza latorośl doceni starania rodziców nad zapewnieniem bytu całej rodzinie.
5.W przyszłej pracy nasz potomek nie będzie miał żadnych problemów w zarządzaniu pieniędzmi firmy.
Na pytania: czy płacić naszym dzieciom za dobre oceny szkolne, za wykonanie dodatkowych prac domowych itp., odpowiemy w dalszej części tego rozdziału.

Rozdział 6

Działalność charytatywna

W wielu państwach z tradycjami działalność charytatywna stała się codziennością. Proponujemy zapomnieć o czasach, gdy każdy był przekonany, że "państwo" musi opiekować się wszystkimi i choćbyśmy mieli nieszczęśnika tuż przed oczyma, nie pomożemy, "Bo przecież państwo...". Jedynie dając przykład własnym postępowaniem możemy nauczyć nasze pociechy empatii. Spróbujmy znaleźć w naszym otoczeniu osobę potrzebującą naszego wsparcia i regularnie (b. ważne!) wspólnie z dziećmi jej pomagajmy. Gdy sami nie potrafimy znaleźć takiej osoby, zgłośmy chęć niesienia pomocy w naszej parafii lub u pracownika socjalnego w przychodni zdrowia czy w gminie. Gdy nasze dziecko stanie się wrażliwe na cudze nieszczęście, nie będziemy narażeni na samotną, pełną niedostatku starość. A może zechce w przyszłości zostać lekarzem czy pielęgniarką, których zadaniem jest nieść pomoc drugiemu człowiekowi?

Rozdział 7

Przyjaciele naszego dziecka

Już samo wspomnienie kolegów dziecka odbiera większości rodziców spokój na cały dzień. Przeważnie nam się wydaje, iż towarzystwo naszych pociech jest zupełnie nieodpowiednie, my zaś nie mamy na to żadnego wpływu.
Tymczasem dzieciom potrzebne jest koleżeńskie, przyjacielskie środowisko, w którym nie tylko się bawią, ale i uczą współdziałania oraz pokonywania nieuniknionych konfliktów. Spotkania dzieci będą wymagały naszej dyskretnej inspiracji, podsuwania pomysłów zabaw.
Jak sprawić, by nasze dziecko przebywało w odpowiednim towarzystwie? Spróbujemy podpowiedzieć rodzicom kilka sposobów.
Umiejętność współdziałania i rozwiązywania konfliktów przyda się na pewno w pracy zawodowej. Oto przykładowe wymagania pracodawców z kilku ofert pracy:
"Umiejętność pracy w zespole"
"Umiejętność nawiązywania i podtrzymywania kontaktów interpersonalnych"
"Komunikatywność"

Rozdział 8

Przyjaciele rodziców

Czy nasi przyjaciele mogą być wzorem do naśladowania dla naszego potomstwa? Czy mając na uwadze dobro najmłodszych nie powinniśmy trochę staranniej kompletować własne towarzystwo? Na te pytania nie odpowiemy. Zaproponujemy natomiast tworzenie zespołów rodzin, które mogłyby się wzajemnie wspierać w całym procesie wychowawczym.
Osamotniona rodzina jest często zbyt słaba, aby sprostać wszystkim zadaniom i zagrożeniom współczesnego świata. W dobie pogoni za pieniądzem czy strachu przed utratą pracy, nie mamy tyle czasu, by codziennie móc zajmować się tak jak należy własnymi dziećmi. Natomiast kilka zaprzyjaźnionych rodzin bez trudu podoła nie tylko prowadzeniu dzieci do szkoły i odbieraniu ich stamtąd, lecz także wielu aspektom wychowawczym.
Może to być:
1.Zapewnienie opieki na czas nieobecności rodziców.
2.Lepsze poznanie własnego dziecka dzięki obserwacjom czynionym przez osoby nie związane z nim emocjonalnie.
3.Wymiana poglądów na tematy wychowawcze.
4.Wspieranie dorastającego młodzieńca czy dziewczyny naszego przyjaciela (często łatwiej będzie im nawiązać kontakt osobisty z nami niż z własnymi rodzicami).
5.Wspólnie organizowanie wycieczek i rozmaitych imprez.

Rozdział 9

Projekty

W dzisiejszych czasach tworzenie projektów jest podstawą pracy większości firm. Polega to najczęściej na opracowywaniu przez zespół ludzi modelu jakiejś działalności przedsiębiorstwa. Czy rodzice mogą przyzwyczaić swoje dzieci do pracy tą metodą? Jak najbardziej, i to w sposób nadzwyczaj przyjemny dla siebie i dla dziecka. Kiedy pojawia nam się okazja zaprojektowania czegokolwiek? Oto przykłady: wycieczki (krajoznawcze, do teatru, na koncert, do muzeum, na wystawę, do parku czy choćby tylko do sklepu). Zaprojektować można również przygotowania do świąt, wakacje, prace na działce i w ogrodzie czy sposób wspierania osoby potrzebującej. Jeśli mamy jakieś hobby, a nasze potomstwo może w nim uczestniczyć, to również w tym wypadku często występują sytuacje stwarzające okazje do wykonania projektu. Przedstawimy teraz kilka form projektów, dostosowanych do możliwości większości rodziców.
Ważne! Pamiętajmy, aby czasami nasze latorośle mogły również zostać kierownikami projektu! Pamiętajmy też, żeby projektować tylko to, co naprawdę mamy zamiar wykonać.

Rozdział 10

"Jak cię widzą tak cię piszą"

Ten rozdział poświęcimy podstawowym zasadom higieny, dzięki którym nasze dziecko ma być zdrowe, wysportowane; o zadbanym wyglądzie i optymistycznym nastawieniu do świata. "W zdrowym ciele zdrowy duch"-to przysłowie nigdy nie straciło na wartości. Podamy też kilka sposobów na ochronę naszych dzieci przed uzależnieniami oraz adresy i telefony odpowiednich poradni.
Uwaga! Jeśli zapobiegniemy chorobom naszych dzieci, pieniądze zaoszczędzone na leczenie możemy przeznaczyć na dodatkowe zajęcia, komputer, wycieczki itp..

Rozdział 11

Zrównoważone wykształcenie

Tylko od nas będzie zależało, czy nasze dzieci zdobędą wykształcenie odpowiednie do wymagań pracodawców. Tego nie uda nam się uzyskać tanim kosztem, bowiem nauka, niestety, kosztuje. Pamiętajmy jednak o tym, że pieniądze przeznaczone na naukę naszego dziecka będą najlepszą lokatą kapitału.
Co młody człowiek musi umieć przystępując do pracy?
1.Dobrze prowadzić samochód.
2.Biegle posługiwać się językiem obcym, przede wszystkim angielskim.
3.Bardzo dobrze posługiwać się komputerem i umiejętnie korzystać z internetu.
Jeśli nasze dziecko jest uzdolnione muzycznie lub plastycznie, dochodzą wydatki związane z rozwijaniem jego talentu.

Na zakończenie chciałybyśmy zwrócić uwagę na dwie życiowe zasady, które dobrze byłoby wpajać naszym dzieciom od najmłodszych lat:
1.W każdym działaniu dostrzegaj drugiego człowieka.
2.Każdą pracę wykonaj lepiej, niż potrafisz.